17 kwietnia 2019
Test OGTT, czyli doustny test tolerancji glukozy jest złotym standardem
09 kwietnia 2019
Insulinooporność rządzi się swoimi prawami. Nieprawidłowo zbilansowana dieta przy isnulinooporności
05 kwietnia 2019
Która z nas tego nie zna? Tydzień lub dwa wyjęte
26 marca 2019
Waga jako wyrocznia - udało się czy się nie udało?
05 lutego 2019
dietetyk online plany dietetyczne konsultacje

Myślę, że nadszedł już czas na ten wpis. Czekałam na odpowiedni moment i myślę, że właśnie nastąpił właściwy.

Zawsze wiedziałam, że bezwarunkowa akceptacja siebie jest problemem wielu kobiet. Punktem kulminacyjnym był moment, w którym zobaczyłam wyniki ankiety, którą zamieściłam w grupie Kobiece zdrowie. Ponad 53% kobiet, które wzięły udział w ankiecie nie akceptuje siebie. Nie lubi samej siebie!

Kogoś z kim żyje 24/7/365. Wyobraź to sobie.

Albo Ty, albo co druga Twoja koleżanka, nawet jeżeli uśmiechnięta, patrzy w lustro i mówi sobie, że ta pani nie jest fajna, czegoś jej brakuje albo czegoś ma za dużo.

 

Badania dowodzą, że większość kobiet widzi swoje ciało większym, niż jest w rzeczywistości

Większość kobiet chce schudnąć albo odchudza się przez większość życia.

Przeważająca część osób, która się odchudza, przejawia większe niezadowolenie z ciała niż ci, którzy się nie odchudzają.

Połączmy te fakty. Jak często chcesz schudnąć albo nie podobasz się sobie? Za grube uda, za małe usta, za krótkie nogi?

 

Kogo to obchodzi? (Przepraszam za dosadność)

 

Chcesz żeby jak o Tobie mówiono za 80 lat?

- Ta to miała płaski brzuch!

czy może

- To była kobieta! Z klasą, uśmiechnięta, energiczna, chętna do działania. Chciało się z nią spędzać czas.

 

Jeżeli chcesz schudnąć, nie schudniesz bez akceptacji siebie.

Bezwarunkowej. Nie chodzi o wmawianie sobie, że zmieścisz się w rozmiar S przy solidnej nadwadze.

Bez akceptacji będziesz walczyć ze sobą i z tym jak bardzo siebie nienawidzisz. Będziesz dążyła to tej idealnej wersji, odrzucając siebie samą, tą prawdziwą. Nie będzie Ci zależało na zdrowym odżywianiu, z szacunku do siebie i swojego zdrowia, ale na jedzeniu MAŁO, żeby być MAŁĄ. Nie będziesz ćwiczyć dla przyjemności, ale dlatego że musisz spalić kalorie.

Schudniesz kiedy wreszcie powiesz sobie:

- Okej <Moje imię>, troszkę za dużo tu może masz, ale to nic, i tak Cię lubię. Naprawimy na ile to potrzebne.

 

Chodzi też o to, aby powiedzieć sobie głośno

marylin monroe akceptacja siebie

- Wiesz co? Fajna jestesteś. Z tym krzywym nosem, za małymi oczami i płaskimi pośladnkami. Taka jaka jesteś. Taka powstałaś. Oprócz tego co na zewnątrz masz wnętrze. Wrażliwe, może czasem humorzaste, ale własne i niepowtarzalne.

 

Czy Ty też chcesz się poddać temu, co narzucają Ci środki masowego przekazu?

Piękne panie z obrazków, które w rzeczywistości nie przypominają siebie? Przemysł, który zamias propagować zdrowe, zbilansowane odżywianie, próbuje wcisnąć Ci suplementy za grube pieniądze, które sprawią, że wreszcie stanie się cud?

Chcesz być jak kto?

Może wreszcie uznasz to, że jesteś jedyna w swoim rodzaju, nie do podrobienia?

Jesteś piękna!

 

Zosia

Jak bardzo siebie nienawidzisz, żeby tak o sobie myśleć?

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave