17 kwietnia 2019
Test OGTT, czyli doustny test tolerancji glukozy jest złotym standardem
09 kwietnia 2019
Insulinooporność rządzi się swoimi prawami. Nieprawidłowo zbilansowana dieta przy isnulinooporności
05 kwietnia 2019
Która z nas tego nie zna? Tydzień lub dwa wyjęte
26 marca 2019
Waga jako wyrocznia - udało się czy się nie udało?
28 listopada 2018
dietetyk online plany dietetyczne konsultacje

Osoby, które chcą schudnąć, często pytaj się, jak przygotować się do diety? Jest to bardzo rozsądne podejście.

 

Odchudzający się dzielą na dwa typy:

  • na tych, którzy rzucają wszystko w jedej chwili i wykonują zwrot o 180 stopni (obserwuję, że częściej są to mężczyźni)
  • oraz tych, którzy wolą wprowadzać zmiany stopniowo
     

Oba sposoby podejścia rozumiem i zawsze w swojej współpracy staram się dowiedzieć, do której grupy dana osoba należy, aby wiedzieć na jak duże zmiany możemy sobie od razu pozwolić.

 

Dzisiejszy dotyczy osób, które nie lubią i źle się czują, jeżeli muszą robić coś od razu na 100%

Oto kilka porad, które pomogą Ci dobrze wystartować

 

Zacznij spisywać to, co jesz i pijesz

Myślisz tak:

- Po co to robić? Przecież wiem co jem?

Niekoniecznie. Co jest niesamowite to to, że często kiedy proszę osobę, z którą współpracuję, aby to zrobiła, pierwszą reakcją jest zdziwienie, ile, kiedy i czego się jadło. Widać to niejednokrotnie dopiero na papierze (czy w aplikacji).

Pozwolę sobie na śmieszne porównanie.

Załóżmy, że wchodzisz to starego, zaniedbanego ogrodu, pełnego chwastów i porzuconych narzędzi. Wydaje się, że jedyne co może pomóc, to zaoranie i zasadzenie wszystkiego od nowa. Przchodzi jednak doświadczony ogrodnik, robi porządek, tu coś przytnie, tam uzupełni, uporządkuje ścieżkę. Z bałaganu robi się piękny, kwitnący ogród.

Przenieśmy to na dietę.

Po uzupełnieniu dzienniczka, nagle okazuje się, że tak na prawdę jadłaś 8 a nie 3 posiłki dziennie, a poranny brak posiłku odbijasz sobie wieczorem podwójnie. Często są to tylko Twoje spostrzeżenia. Kiedy tak wypełniony dzienniczek zobaczy dietetyk, znajduje jeszcze parę szczegółów, oblicza w programie ile tak na prawdę średnio kcal sobie dostarczasz i wszystko staje się jasne. Dieta przestaje być walką w ciemno.

Aby Ci ułatwić zadanie, przygotowałam wzór formularza, który możesz wypełnić na komputerze.

 

Modyfikacje wprowadzane stopniowo, zostają na dłużej

Mamy czas na ich utrwalenie, w związku z czym nie będzie tak łatwo się z nimi pożegnać, kiedy przyjdzie zniechęcenie, gorszy dzień czy brak czasu. Będą jak mycie zębów. Chyba nawet w najbardziej zapracowany i zły dzień, nie pomijasz tej czynności i nie dyskutujesz z nią? ;)

Dlatego zanim przystąpisz do bardziej usystematyzowanej diety, już jakiś czas wcześniej możesz wybrać kilka rzeczy, które chcesz zmienić.

Na przykład: masz problem z jedzeniem dużych ilości kupnych słodyczy. Załóżmy, że jesz je codziennie wieczorem po obiedzie i na drugie śniadanie batonika. 

Co zrobić w tym wypadku?

Pierwszego tygodnia, zamiast batonika zjedz normalne drugie śniadanie, chociaż wciąż na słodko, np. jogurt z bananem i gorzką czekoladą. W pierwszym tygodniu zaczniesz wchodzić w taki rytm, w następnym dodaj kolejną małą zmianę. Np. wieczorne słodycze zamień co drugi dzień na owoce. Piszę „co drugi” dzień, bo zbyt restrykcyjne podejście może czasami zniechęcać. Przyjdzie i czas na całkowią zmianę.

 

Spisz swoje cele i motywacje

Jeżeli wiesz czego i dlaczego chcesz, będziesz działać z jasną wizją, żeby to osiągnąć. Z łatwością będziesz przechodzić przechodzić przez każdą przeszkodę. Jest jeden warunek. Cele i założenia powinny być realne, nie idealne J Zakładające pewien margines błędu, który jednak nie powinien być przekraczany.

Na przykład: chcę schudnąć 20 kg w miesiąc, żeby zmieścić się sukienkę ze studniówki. Tak myślisz?

Podpowiem, chociaż wygląda to bardzo ambitnie, trudno Ci będzie w ten sposób dotrzeć do celu.

Dlaczego?  Po pierwsze, 20 kg w miesiąc jest redukcją niezdrową, z dużym ryzykiem powrotu do wcześniejszych nawyków. Będziesz próbować osiągnać to różnymi dziwnymi sposobami, które nie mają prawa dobrze działać, co doprowadzi do frustracji i porzucenia diety.

Po drugie, jeżeli motywacją jest włożenie sukienki sprzed 10 lat, jest to realne?  Figura zmienia się z czasem, i przede wszystkim dobrze jest to zaakceptować. Kolejna sprawa to, po co chcesz zmieścić Cię w tę sukienkę?

Może za takim motywem stoją inne przyczyny, może chcesz się CZUĆ, tak jak się czułaś wtedy.

  • Czyli jak?
  • Czy to nie tego szukasz?
  • Jak możesz to tego dojść na tym etapie, na którym znajdujesz się teraz i aktualną sytuację życiową?
  • Co powinnaś zrobić?

Badaj to, czego i dlaczego chcesz,  w ten sposób osiagniesz wszystko.

Ważne, żebyś w głębi serca wiedziała po co to robisz. Dla siebie, czy dla kogoś? 

Bo tak chcesz, czy dlatego, że świat w okół tak krzyczy? Czy to pomoże Ci wyzdrowieć jeżeli chorujesz, czy po prostu chcesz ważyć X i mieć obwód w pasie Y?

Może to kwestia tego, że po prostu chcesz o siebie zadbać i czuć się lepiej?

Niezależnie od tego czego chcesz, mogę Ci pomóc. Wspólnie możemy znaleźć prawdziwy cel i prawdziwą motywację lub jeżeli masz je dobrze nakreślone, pomogę Ci dobrać najlepsze rozwiązanie.

 

PS: Dziwisz się, dlaczego nie piszę o detoksach, oczyszczaniu i zakupie suplementów?

Takie mam podejście. Nie chcę robić w Twoim życiu przewrotu w ciągu tygodnia. Na wszystko jest czas i po pewnym czasie, patrząc z dystansu będziesz dumna z tego, czego dokonałaś, i że nawet nie masz ochoty wracać do starych nawyków.

 

 

Jak przygotować się do diety odchudzającej?

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave