Niedawno na FB zapytałam się, o czym chcielibyście poczytać lub posłuchać. Chcę więc odpowiedzieć wyjaśniając poruszane kwestie, jednocześnie udowadniając, że duży nakład czasu i zdrowa dieta nie idą w parze. Dlatego poniższy tekst znajdziecie w wersji zarówno do czytania jak i słuchania – możesz jednocześnie wykonywać swoje zadania i uczyć się o zdrowym odżywianiu.

KLIKNIJ, aby odtworzyć wersję audio. Znajdziesz ją również w zakładce PODCASTY.

Pierwsze pytanie brzmiało:

1. Czy dieta zawsze wymaga dużego zaangażowania?

Jeżeli chodzi o Twój wkład w organizację diety, to nie odpowiem, że to nie wymaga zaanagażowania. Tak to już jest, że jeżeli nam na czymś zależy, w większości przypadków nie przychodzi to na skutek pstryknięcia palcem. Własne zaangażowanie jest wręcz konieczne, aby wytworzyć w sobie trwały nawyk dbania o zdrowie. 

Kwestią jest jak mierzysz ten wkład, bo jeżeli ilością czasu, to nie, nie potrzeba go wcale wiele i jest dużo sposobów aby maksymalnie skrócić czas włożony w dbanie o jakość diety. Sposoby te przedstawię poniżej.

Jest takie powiedzenie, które uważam za bardzo trafne:

 

„Powiedz mi a zapomnę, pokaż mi a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem”

 

Zaangażowanie jest potrzebne, przynajmniej na początku przygody z nauką dbania o własne zdrowie. Dzięki temu tworzymy w sobie nawyk, przez co nie trzeba już myśleć co kupić, w jakich ilościach, co najbardziej mi smakuje.

Po pewnym czasie zauważysz, że nie musisz zastanawiać się nad tym co kupić, żeby nie wrócić do domu siatkami pełnymi gotowych obiadów do odgrzania lub nie kończyć umierając z głodu w McDonaldzie. Nauczysz się z czasem doceniać naturalne smaki. Fizjologicznie, receptory smaku potrzebują czasu aby przyzwyczaić się do mniej intensywnych, niewzmacnianych smaków lub przyzwyczaić się do akceptacji wcześniej nieznanych.

Spowoduje to, że nie będziesz rezygnować z bardziej wartościowych produktów na rzecz mniej odżywczych, ale dla Ciebie smacznych. Potrzeba też trochę czasu na dostowania diety do swojego trybu życia, znalezienia złotego środka jeżeli chodzi o ilość i wielkość posiłków. To zawsze wymaga myślenia i nikt tego za nas nie zrobi. A nawet jeżeli (np. wykupując catering dietetyczny z myślą „teraz to już będę zdrowo jeść”, na długo nam to nie zostanie i szybko wrócimy do punktu wyjścia.

Znam przypadki, które bez jakiejkolwiek wiedzy na temat odżywiania zamówiły catering dietetyczny z najlepszą intencją uporządkowania kwestii diety. Końcowym efektem była rezygnacja z powodu zbyt wysokiej ceny (oczywiście, to pojedyncze przypadki!) i umiejętości zdrowego gotowania nadal na poziomie zerowym.

Na szczęście, tak jak wspomniałam, nie zawsze tak będzie i jest parę sposobów na to, aby nie musieć przestawiać całej życiowej uwagi na jedzenie i sprawy z nim związane.

Wniosek jest taki: jeżeli chcesz jeść zdrowo i czuć się dobrze, ale wcześniej nieszczególnie się tym interesowałeś, początkowo zaangażowanie będzie konieczne. Z czasem jednak będzie ono minimalne, bo dojdziesz do poziomu nawyku.

Druga część pytania brzmiała następująco:

 

2. Czy dieta może być łatwa i szybka?

Tu już zdecydowanie odpowiadam, że tak, oczywiście. Wręcz powinna. Zdecydowanie większość z nas nie ma czasu na wielogodzinne zabawy w kuchni. Mamy pracę, rodzinę oraz wiele innych spraw. a jedzenie nie powinno nad nimi pełnić roli nadrzędnej.

To że jest łatwa, zależy w głównej mierze od tego jak przygotowujesz posiłki. Jest na to rozwiązanie, po prostu jedz prosto.

Zauważyłam, że jemy zdrowo nie tylko wtedy kiedy sobie to pięknie zaplanujemy i będziemy żyć w świecie idei zdrowej diety i założeń typu „od jutra biorę się za siebie”. Efekty biorą się z systemetycznie podejmowanych małych dezycji dnia codziennego, a nie założeń obecnych jedynie w teorii.

Doskonale też zdaję sobie sprawę z tego, że część osób lubi korzystać z aktualnych promocji, z okazji, produktów tematycznych, nie lubi monotonii. Wcześniejsza nauka pozwoli swobodnie korzystać Ci z tych udogodnień, a wcześniej wielokrotnie podejmowane małe decyzje będą wspierać następne dobre wybory.

Świetnym wyjściem jest świadome wybieranie, i przechowywanie w domu tylko tego, co będzie się mogło złożyć w zdrowy i pożywny posiłek. Jeżeli przed Tobą na talerzu w czasie pracy zamiast cukierków będą leżeć owoce, kiedy zgłodniejesz zjesz owoc, a nie cukierka. Dosadniej: jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

Ułatw sobie sprawę i ogranicz czas potrzebny na obmyślanie posiłków jedynie do zakupów, które przecież i tak musiałbyś zrobić. Zrób sobie listę (a może chcielibyście, żebym ja dla Was taką przygotowała?) produktów, które zawsze warto mieć w domu. Trzymaj ją zawsze w portfelu i wyciągaj przy każdych zakupach.

Czas gra główną rolę, zgadzam się!

Dlatego upraszaj sobie zadanie, przygotowując np. obiady raz na dwa dni w podwójnych porcjach, podobnie z kolacjami, które schowane do pudełka, mogą jednocześnie być lunchem na następny dzień.

Korzystaj z prostych, nie pochłaniających czasu przepisów.

Gotuj raz, wykorzystując dany składnik na różne sposoby w kilku potrawach, np. komosę przygotowaną do obiadu, użyj w sałatce na kolację.

Nie muszą to być niewiarygodnie wykwinte dania, ważne, aby były pełne odżywczych składników i smaczne dla Ciebie. Wspieraj się najnowszą wersją piramidy zdrowego żywienia i aktywnośći fizycznej.

piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej

 

 

Jeszcze raz, w punkach lista wskazówek, które ułatwią Ci życie:

  • miej przy sobie tzw. „dobrą listę”, dzięki czemu o niczym nie zapomnisz

  • ogranicz planowanie do zakupów, jeżeli masz czas, raz na 2-7 dni planuj na kartce posiłki

  • gotuj prosto używając nieprzetworzonych produktów

  • korzystaj z warzyw i owoców sezonowych

  • gotuj „z motywem przewodnim”, jednego dnia wykorzystuj np. jedną kaszę i zjedz ją na obiad i kolację

  • gotuj obiady raz na 2 dni w podwójnej porcji

  • kolacja z jednego dnia, może być rónież lunchem/2 śniadaniem w dniu nastęnym

  • miej zawsze w pogotowiu, np. słoik przygotowanej wcześniej mieszanki musli do owsianki,-wykorzustuj resztki, np. kurczaka z obiadu wykorzystaj do kanapek, z resztek warzyw zrób sałatkę lub zupy krem, z kasz zapiekanki

 

 

 

Ostatnia sprawa, kalorie.

Jeżeli poza zamianą sposobu odżywiania potrzebujesz też nieco zmienić kategorię wagową, nie musisz liczyć kalorii.

Tak, jestem dietetykiem, i moja praca w dużej mierze polega na operowaniu tą jednostką, ale uwierz mi, to nie jest konieczne.

Owszem, jest bardzo pomocne, często niezwykle prezycyzyjne pozwala prowadzić proces odchudzania, szczególnie jeżeli komuś zależy na efekcie. W życiu codziennym natomiast bardzo mi się podoba idea  tzw. Intuitive eating, czyli jedzenia intuicyjnego.

Faktem jest, że tutaj też trzeba już wiedzieć co się robi, obdarzać siebie samego zaufaniem oraz być jednocześnie obiektywnym względem samego siebie. Trzeba mieć ponadto podstawową wiedzę z zakresu żywienia. Jeżeli jednak jesteś zdrową osobą, to może być dla Ciebie najlepsze wyjście (jesteście zainteresowani, żebym opowiedzia Wam o takim modelu żywienia?).

Skorzysanie z usługi sprawdzonego dietetyka będzie super wyjściem, jeżeli faktycznie nie wiesz,jak onaleźć się w dezorientującym bałaganie dietetycznych nowinek, albo masz problem z odpowiednim komponowaniem posiłków.

Osoba ta obali mity, które prawodpodobnie słyszysz od lat, a które zniechęcają Cię do wybierania zdrowszych opcji. Na  przykład, jeżeli nie lubisz jarmużu, a słyszałeś, że jest ponoć najzdrowszym warzywem świata, możesz usłyszeć,że nie potrzebujesz go w siebie wmuszać, bo istnieje mnóstwo innych ciekawych opcji do wyboru (o ile oczywiście nie masz tak z każdym warzywem). 

Jeżeli też nie radzisz sobie z porcjami i tym jak wyznaczyć odpowiednie dla siebie ich wielkości, dietetyk świetnie to zrobi za Ciebie. Nie namawiam nikogo do trzymania się jadłospisów i pilnowania się gramów z aptekarską dokładnością, natomiast jadłospis może okazać się fajnym wstępem, na którego bazie będziesz potem radzić sobie samodzielnie.

Często myślimy, że poradzimy sobie sami i na pewno tak jest. Jednak skoro  istnieje ktoś, kto zawodowo się takimi sprawami zajmuje, jestem pewna, że pozwoli Ci szybko i sprawnie ogarnąć, na podstawie umiejętnie zadanych pytań, gdzie leży problem związany z Twoim odżywianiem.

Pamiętajmy, że każdy z nas jest inny, ma inną sytuację życiową, możliwości czasowe i upodobania.
Uniwersalne rady są fajne, ale nie zawsze trafiają w sedno.

 

03 października 2018

Zdrowa dieta: zaangażowanie, czas i prostota

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave